E tam dziwne...nikt wszystkiego nie zna :)..ja sam ARPella poznałem z 5 lat temu dopiero ale za to katowałem ich całą dyskografię od A do Z przez jakies 2 lata choc i teraz czasami do nich wracam bo poza wspaniale rozbudowanymi utworami Axel potrafi również na gitarze czarować swoimi solówkami. Pozdrawiam:)
Z zaproszenia na Nightwish nie skorzystałem gdyż taki vocal to nie moja bajka ale przy okazji jak tu jestem już to życzę Tobie Wesołych,Radosnych Świąt,udanego Sylwka i czasu wolnego na słuchanie muzyki metalowej :)
Witam Cię Kochany!! Wpadłam na chwilkę by złożyć życzenia Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Rocku\m/..Obyś poznał grono nowych zespołów,choć to i tak chyba mało prawdobodobne,bo i tak masz całkiem niezłą biblioteczkę:D:DNiech ten nowy rock przyniesie Ci mnóstwo dobrych rzeczy i niech Ci się lepiej układa niż obecnie:D:DCzyli skrótowo oby Ci się armaciło:D:D
For Those About To Rock We Salute You\m/
PS. Oczywiście w wolnej chwili wstąpię by posłuchać nowego Nightwisha,skoro siostra (Nemo7)mnie ubiegła
Dziękuję, nawet spodobał mi się ten nowy Nightwish :) Udało im się stworzyć całkiem ciekawy klimat, i nie zakłóca go zbyt często ta nowa wokalistka. Dlatego ten album podoba mi się o wiele bardziej, niż poprzedni.
Ale raczej polecam nowy album Artrosis, jeśli go jeszcze nie znasz.
Pozdrawiam
~raocena/ 2011-12-08 00:30:46
Pewnie, że lubię i rocka i bluesa, ale przyznam szczerze, że o romans rocku jeszcze nie słyszałam.;) To jakiś nowy gatunek?;) Wysłuchałam (jak do tej pory) kilku kawałków i muszę przyznać, że rzeczywiście zespół godny uwagi i ma całkiem fajne brzmienie, przypomina mi trochę Norah Jones.:) Na więcej na razie niestety pozwolić sobie nie mogę ze względu na narzucony limit transferu, ale obiecuję, że wrócę, aby dokończyć odsłuch.:)
~raocena/ 2011-12-06 18:10:02
Nie wątpię,:) już sama nazwa zespołu brzmi intrygująco.:) A mnie urzekł Trio Mediaeval, (mam słabość i sentyment do muzyki dawnej ze względu na bogactwo instrumentarium i piękne wokale:) ), a więc dzielą nas "zaledwie", a może , "aż" dwie epoki.:) Czekam zatem na Voltaire'a, z przyjemnością sobie posłucham.:)
~raocena/ 2011-12-01 18:26:48
Moją domeną jednak była, jest i chyba pozostanie, szeroko pojęta muzyka elektroniczna, ze wszystkimi jej aspektami, klasyka i słodki, kobiecy jazz, męskiego nie trawię (poza nielicznymi wyjątkami:Nat King Cole, Miles Davis, no i nie mogłabym w tym momencie, nie wspomnieć Johna Coltrane), nie to żebym była damską szowinistką;) skądże:), po prostu męski przekaz w tej sferze muzyki do mnie nie przemawia.:) Niemniej jednak, dzięki za info - miłego wieczoru.:)
~raocena/ 2011-12-01 18:25:27
przyczepić.:) Pewnie dlatego, że w większości przypadków wykonują je wokalistki, a nie charczący tubalnym głosem do mikrofonu wokaliści.;) I w tym momencie nie trudno się nie domyśleć, że chodzi mi o te słynne, charakterystyczne dla tego gatunku (swego rodzaju chyba znak firmowy?) - growle, które dla mnie (jako osoby/słuchacza posiadającego dość jasno wytyczone i określone granice dobrego smaku, zdrowy, nie znieczulony zmysł poczucia estetyki i piękna etc.,a przecież właśnie o to chodzi w muzyce, powinna ona wyzwalać w słuchaczu pozytywne, a nie negatywne emocje, prawda?) są nie do przyjęcia, brzmią mniej więcej tak, jakby wokaliście wyciągali z pewnej, miękkiej części ciała:) drut kolczasty.:) Streszczę to jednym słowem - makabra... Sorry za porównanie, może zbyt dobitne, ale ja to tak odbieram.
~raocena/ 2011-12-01 18:21:59
...:) Dziękuję uprzejmie za zaproszenie.:) Brzmi prawie tak, jakby mnie ktoś namawiał do skoku na Bungee z wieży Eiffla.;) Z tym "tylko u mnie” to bym polemizowała, z tego co zdążyłam zauważyć to "nie tylko u mnie”.:P :D Na metal (jakikolwiek by on nie był) raczej się nie nawrócę i wątpię by kiedykolwiek w ogóle to miało nastąpić,(w tej kwestii i paru innych, jestem niereformowalna:)), ale w wolnej chwili z pewnością zerknę do katalogu, chociaż nie ukrywam, że to nie moja bajka...:) O ocenę również się nie pokuszę, ba a nawet nie śmiem, bowiem w tej konkretnej dziedzinie/materii, z wrodzoną mi szczerością muszę przyznać - jestem kompletną ignorantką.:) Aczkolwiek muszę stwierdzić, że te bardziej melodyjne odmiany metalu, w szczególności kawałki utrzymane w "balladkowej" konwencji niewątpliwie wpadają w ucho i jeśli chodzi o wrażenia słuchowe/warstwę muzyczną (pomijam w tej chwili równie istotną tekstową) nie ma do czego się p
Dzięki wielkie. ^^ No tak.. co do opinii, to wiesz, mi to tam pasuje taki klimacik ^^ i ballady... jak najbardziej, nawet jak lubię mocne riffy itp... ^^ Ale płyta wg mnie jest świetna :D Pozdrawiam :)